Który hiszpański kandydat do Oscara przekonał cię najbardziej?
Czarna kula dzieliła nagrodę w Cannes z Pawlikowskim. Jak wypada na tle hiszpańskich kandydatów do Oscara
Zuzana Baranová · 26.10.2026
W maju jury festiwalu w Cannes nie potrafiło wybrać jednego zwycięzcy w kategorii reżyserii. Nagrodę otrzymał Paweł Pawlikowski za film Fatherland, inspirowany życiem Thomasa Manna – to jego druga taka nagroda w Cannes po Zimnej wojnie z 2018 roku – ex aequo z hiszpańskim duetem Javierem Calvo i Javierem Ambrossim, znanym jako Los Javis, za Czarną kulę (La bola negra). Złotą Palmę zdobył Fjord Cristiana Mungiu.
Punktem wyjścia filmu jest dramat, którego Federico García Lorca nigdy nie ukończył. Zachowały się z niego cztery strony: lista postaci i jedna scena, w której młody Carlos rozmawia z siostrą. Resztę fabuły znamy z relacji przyjaciół poety – chłopak stara się o przyjęcie do klubu w Granadzie, członkowie głosują białymi i czarnymi kulami, a on dostaje czarną, bo jest homoseksualistą. Prace przerwało zabójstwo Lorki w 1936 roku. Los Javis rozbudowali ten szkic w opowieść o trzech mężczyznach żyjących w latach 1932, 1937 i 2017; grają ich Guitarricadelafuente, Miguel Bernardeau i Carlos González, a na drugim planie pojawiają się Penélope Cruz i Glenn Close.
Kasowy fenomen w Hiszpanii. Film trafił do hiszpańskich kin 25 września, a w drugi weekend zarobił o 24 % więcej niż w pierwszy. Według serwisu Qué! do 19 października uzbierał ponad 28,6 mln euro. Wyprzedził tym samym Torrente presidente Santiago Segury i jest najlepiej zarabiającym hiszpańskim filmem 2026 roku, a w historii tamtejszych kin – czwartym wśród rodzimych produkcji. Więcej zarobiły jedynie Hiszpański temperament (56,1 mln €), Niemożliwe (42,4 mln €) i Jak zostać Katalonką (36,1 mln €).
We wrześniu Hiszpańska Akademia Filmowa zgłosiła Czarną kulę do Oscara w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Sprawdziliśmy w naszej bazie, jak oceniają ją widzowie w porównaniu z wcześniejszymi hiszpańskimi kandydatami.
Metodologia: wzięliśmy pod uwagę wszystkich ośmiu hiszpańskich kandydatów do Oscara za film międzynarodowy z lat 2018–2025 (lista według Wikipedii). W naszej bazie jest pięciu z nich – brakuje La trinchera infinita, Alcarràs i Segundo premio, więc nie ujęliśmy ich w zestawieniu. Kolejność wyznacza średnia ocen użytkowników TMDB na dzień 26 października 2026 r.; w nawiasie liczba głosów i wynik oscarowy.
1. Śnieżne bractwo (2023) – 8,00 (3177 głosów), nominacja
2. Mistrzowie (2018) – 7,50 (744), bez nominacji
3. Ból i blask (2019) – 7,39 (1819), nominacja
4. Szef roku (2021) – 6,90 (428), krótka lista, bez nominacji
5. Sirāt (2025) – 6,86 (753), nominacja
Czarna kula ma obecnie 8,31, czyli więcej niż każdy z tych tytułów, ale na razie oddano na nią tylko 87 głosów, więc wynik może się jeszcze sporo zmienić. Zestawienie pokazuje też, że oceny widzów to jedno, a decyzje Akademii to drugie: Mistrzowie zajmują na TMDB drugie miejsce, a nominacji nie dostali, natomiast najniżej oceniony Sirāt znalazł się w finałowej piątce. Statuetkę zdobyła wtedy norweska Wartość sentymentalna Joachima Triera.
Ciekawy jest też wspólny mianownik produkcyjny. Według naszej bazy koproducentem Czarnej kuli jest El Deseo, firma założona przez braci Pedra i Agustína Almodóvarów – ta sama, która współprodukowała nominowane Ból i blask oraz Sirāt. Hiszpania ma w tej kategorii cztery Oscary, ostatni za W stronę morza.
Krótką listę Akademia ogłosi w połowie grudnia, a gala odbędzie się w marcu 2027 roku. Prawa do dystrybucji w USA kupił Netflix, który traktuje film jako swojego głównego kandydata do przyszłorocznych Oscarów. Kiedy Czarna kula trafi do polskich kin lub na platformy streamingowe, nie udało nam się jeszcze ustalić.