Który film Jane Schoenbrun bardziej cię ciekawi?
Krytycy dają 89 punktów, widzowie TMDB tylko 6,5. Camp Miasma od 2 października w MUBI
Jakub Hronec · 02.10.2026
Od piątku 2 października w katalogu MUBI można znaleźć Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma (oryg. Teenage Sex and Death at Camp Miasma). To trzeci pełny metraż z dorobku Jane Schoenbrun (scenariusz i reżyseria). W sierpniu ten sam dystrybutor wprowadził film do amerykańskich kin.
Kris, młoda reżyserka grana przez Hannah Einbinder, ma tchnąć nowe życie w wyeksploatowaną serię slasherów Camp Miasma. Szukając natchnienia, jedzie na dawny obóz letni, gdzie z dala od świata mieszka Billy Presley – gwiazda pierwszej części, w którą wciela się Gillian Anderson. Zawodowa ciekawość szybko przeradza się w obsesję, a granice między planem filmowym, snem i rzeczywistością znikają. Film trwa 112 minut, muzykę napisał Alex G, a za produkcją stoi Plan B Entertainment.
Liczby z kin
Światowa premiera odbyła się 13 maja 2026 roku w Cannes, gdzie film otwierał sekcję Un Certain Regard. Według Variety widzowie oklaskiwali go przez sześć minut, a na koniec festiwalu dostał nagrodę Queer Palm. W USA debiutował 7 sierpnia w zaledwie pięciu kinach w Nowym Jorku i Los Angeles, zarabiając w weekend ok. 251,5 tys. dolarów – ponad 50 tys. na salę. Fangoria podkreślała, że niezależne horrory rzadko osiągają takie średnie w ograniczonej dystrybucji. Łączne wpływy na świecie wyniosły według Wikipedii 8,6 mln dolarów przy budżecie 10 mln.
Na tle „W blasku ekranu”
Dla porównania: poprzedni film Jane Schoenbrun, W blasku ekranu (2024, dystrybucja A24), kosztował również 10 mln dolarów, ale zebrał w kinach 5,4 mln. Nowość zarobiła więc mniej więcej o 60 proc. więcej. Lepiej oceniają ją też krytycy – Metacritic podaje 89/100 na podstawie 48 recenzji, wobec 86 punktów dla poprzednika.
Zupełnie inaczej wygląda to w ocenach zwykłych widzów. Według danych z TMDB, które pobiera nasza baza, Camp Miasma ma obecnie średnią 6,5/10 ze 140 głosów, a W blasku ekranu 6,0/10 z 492 głosów. Rozdźwięk między zachwytem krytyki a chłodniejszą reakcją publiczności jest w obu przypadkach wyraźny, choć nowszy tytuł wypada u widzów o pół punktu lepiej.
Dostępność w Polsce
Polska nie pojawia się na liście terytoriów, na których – według Wikipedii – film dystrybuuje MUBI (są na niej m.in. Ameryka Północna i Łacińska, Wielka Brytania, Niemcy i Włochy), a w naszej bazie nie widzimy jeszcze żadnej oferty VOD dla tego tytułu. Najlepiej sprawdzić to bezpośrednio w aplikacji MUBI. Kolekcjonerów ucieszy ciekawostka: w październiku film ma jeździć po pokazach w wersji VHS z kadrem przyciętym do 4:3, a później trafi na prawdziwą kasetę w sklepie MUBI.