Mało kto spodziewał się, że jedną z największych niespodzianek minionego lata w kinach będzie film łączący kameralny dramat rodzinny z walką o przeżycie wśród dinozaurów. Koniec ulicy Dębowej zaskoczył krytyków właśnie tym połączeniem.
W rolach małżeństwa Plattów wystąpili Anne Hathaway i Ewan McGregor. Ich spokojna ulica z 1982 roku zostaje pewnej nocy dosłownie wyrwana z rzeczywistości i przeniesiona do czasów, gdy Ziemią rządziły spinozaury i stegozaury – rodzina musi więc nagle walczyć o przetrwanie zamiast rozwiązywać codzienne problemy.
Reżyserii, scenariusza i produkcji podjął się David Robert Mitchell, który do dużych kin wraca po latach od kameralnego thrillera Tajemnice Silver Lake. Za efekty wizualne dinozaurów odpowiadało studio Industrial Light & Magic, znane z serii Jurassic Park, a producentem był Bad Robot J.J. Abramsa.
Recenzenci Variety i IndieWire określili produkcję mianem największej niespodzianki lata i porównywali ją do pierwszego Parku Jurajskiego, chwaląc przy tym, że mimo szybkiego tempa akcji film znajduje czas na emocjonalny dramat rodzinny.
Sprawdź, co wiesz o filmie Koniec ulicy Dębowej
W którym roku zaczyna się akcja filmu, zanim ulica Dębowa trafia w czasy prehistoryczne?
Który drapieżny dinozaur stanowi jedno z głównych zagrożeń dla rodziny Plattów?
Które studio odpowiadało za efekty wizualne dinozaurów w filmie?
Który film nakręcił reżyser David Robert Mitchell bezpośrednio przed tym tytułem?
Według szacunków mediów branżowych film kosztował od 80 do 92 milionów dolarów, a na całym świecie zarobił około 118 milionów – to wynik solidny, choć niepowalający. W Stanach Zjednoczonych trafił na platformy cyfrowe już na początku września, jednak dokładna data cyfrowej premiery na rynku polskim, czeskim czy słowackim nie została jeszcze ogłoszona.
Dla widzów zmęczonych kolejnymi restartami znanych marek to właśnie ta nieoczekiwana mieszanka rodzinnego dramatu i dinozaurowego horroru może być dobrym powodem, by dać filmowi szansę.
Używamy plików cookie do pomiaru ruchu (Google Analytics) i wyświetlania reklam (Google AdSense). Klikając „Zgadzam się”, pomagasz nam ulepszać treści na stronie.
Polityka cookies