Oglądasz film lub serial ze względu na gwiazdorską obsadę, nawet gdy ma mieszane recenzje?
Wyciek na Prime Video, klapa w kinach, hit w streamingu - burzliwa historia Buntownika
Zuzana Baranová · 14.09.2026
19 sierpnia 2026 roku, na dwa dni przed premierą kinową, pełna, dziewięćdziesięciopięciominutowa wersja filmu Buntownik trafiła przypadkiem na amerykańskie Prime Video. Jak podał Deadline, błąd na stronie produktu, która miała pokazywać jedynie zwiastun, sprawił, że tytuł był dostępny przez kilka godzin, zanim Amazon go usunął.
W roli byłego żołnierza jednostek specjalnych, Cole'a Reeda, występuje Jason Statham, którego po zamordowaniu pracodawcy ktoś próbuje wrobić - bohater ucieka na pokład statku towarowego i sam zaczyna tropić prawdziwych sprawców. Reżyserem jest Jean-François Richet, twórca duologii Mesrine i tegorocznego thrillera Mayday.
Buntownik trafił do kin 21 sierpnia, czyli dwa dni po wycieku, a według Wikipedii i serwisu Collider przy budżecie czterdziestu milionów dolarów zarobił na całym świecie zaledwie około dwudziestu ośmiu milionów - amerykańskie media określają to jako drugą komercyjną porażkę Stathama w 2026 roku.
Widoczna jest przy tym duża rozbieżność ocen: na Rotten Tomatoes krytycy dają filmowi jedynie około pięćdziesięciu procent pozytywnych recenzji, podczas gdy widzowie oceniają go na osiemdziesiąt sześć procent. Gdy 8 września 2026 roku tytuł trafił do dystrybucji cyfrowej, według MovieWeb w ciągu jednej doby wskoczył na szczyt list oglądalności.
Historia Buntownika pokazuje, że słaby wynik kinowy wcale nie musi oznaczać końca zainteresowania widzów - zwłaszcza przy filmie ze Stathamem, którego nazwisko od lat przyciąga wierną publiczność także w Polsce, Czechach i na Słowacji, niezależnie od ocen krytyków.