Który sezon antologii Potwór zrobił na tobie największe wrażenie?
Potwór: Historia Lizzie Borden zebrał w dwa tygodnie mniej niż połowę wyświetleń sezonu o Dahmerze
Zuzana Baranová · 02.10.2026
26,6 miliona wyświetleń w dwa tygodnie i dwukrotnie pierwsze miejsce w globalnym rankingu Netflixa wśród seriali anglojęzycznych – na papierze Potwór: Historia Lizzie Borden radzi sobie świetnie. Na tle poprzednich odsłon antologii Ryana Murphy'ego to jednak najsłabszy wynik w historii marki, a do rekordowego sezonu o Dahmerze nowości brakuje ponad połowy.
Skąd te liczby: korzystamy z oficjalnych danych Netflix Top 10 zestawionych przez serwis What's on Netflix. Zsumowaliśmy „views” (łączny czas oglądania podzielony przez długość sezonu) z dwóch pierwszych raportowanych tygodni. Każdy z czterech sezonów zadebiutował w środku tygodnia, więc pierwszy tydzień jest zawsze niepełny – porównanie ma charakter orientacyjny. Oceny widzów pochodzą z naszej bazy (źródłem jest TMDB), w nawiasie podajemy liczbę głosów.
– Dahmer - Potwór: Historia Jeffreya Dahmera (2022): 55,6 mln (22,0 + 33,6), ocena 8,0 (2671 głosów)
– Potwór: Historia Eda Geina (2025): 32,9 mln (12,2 + 20,7), ocena 7,2 (554 głosy)
– Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów (2024): 31,8 mln (12,3 + 19,5), ocena 7,6 (368 głosów)
– Potwór: Historia Lizzie Borden (2026): 26,6 mln (12,1 + 14,5), ocena 7,4 (na razie 25 głosów)
Sam debiut nie odbiegał od normy: 12,1 miliona wyświetleń to niemal tyle samo, co przy sezonach o Menendezach (12,3) i o Geinie (12,2). Różnica pojawiła się tydzień później. Historia Eda Geina dorzuciła wtedy 8,5 miliona, bracia Menendezowie 7,2 miliona, a Lizzie Borden zaledwie 2,4 miliona (+20%). Wierni fani marki dopisali, zabrakło jednak poczty pantoflowej, która wcześniej wynosiła kolejne sezony wyżej. Mimo to serial w drugim tygodniu trafił do top 10 w 92 krajach, a w 36 z nich był numerem jeden.
Część odpowiedzi kryje się zapewne w recenzjach – najgorszych w dziejach antologii. Rotten Tomatoes notuje 38% pozytywnych opinii na 29 recenzji, Metacritic 47 na 100 punktów, a ocena widzów na Rotten Tomatoes spadła do 29%, najniżej w całej serii. Lucy Mangan z „The Guardian” przyznała dwie gwiazdki na pięć, zarzucając twórcom, że zamiast samej Lizzie Borden, realiów epoki i okoliczności jej uniewinnienia skupiają się na menstruacji, seksualności i dosłownej przemocy. Odmiennego zdania jest Aramide Tinubu z „Variety”, według której czwarty sezon wnosi do marki coś własnego.
Nasze dane malują łagodniejszy obraz: średnia 7,4 jest na razie wyższa niż 7,2 dla Potwór: Historia Eda Geina. To jednak tylko 25 głosów wobec setek przy starszych sezonach, więc wynik może się jeszcze sporo zmienić.
W Lizzie Borden, oskarżoną o zabicie siekierą ojca i macochy w 1892 roku, wciela się Ella Beatty. Ojca Andrew zagrał Charlie Hunnam, czyli Ed Gein z poprzedniego sezonu, a służącą Bridget Sullivan Vicky Krieps, wcześniej Ilse Koch. Macochę Abby gra Rebecca Hall. Ośmioodcinkowy sezon prowadzi showrunner Ian Brennan, współtwórca antologii obok Ryana Murphy'ego. Oficjalny zwiastun można obejrzeć na YouTube.
Netflix udostępnił serial 17 września 2026 roku. Dopiero wyniki z trzeciego tygodnia pokażą, czy to tylko wolniejszy start, czy pierwsza wyraźna oznaka zmęczenia formułą.