Co najbardziej kusi Cię w 2. sezonie Dżentelmenów?
Dżentelmeni łączą gatunki: w drugim sezonie zagrały twarze z pałaców i romansów
Tomáš Sýkora · 24.09.2026
Netflix 3 września 2026 roku udostępnił naraz wszystkie osiem odcinków drugiego sezonu Dżentelmenów Guya Ritchiego. Akcja toczy się około rok po wydarzeniach pierwszego sezonu - Eddie Horniman (Theo James) nie jest już niechętnym księciem szukającym swojego miejsca w półświatku, lecz buduje własne imperium, a konsekwencje tego odczują wszyscy wokół niego.
Ciekawsza od samej fabuły jest jednak zmiana w obsadzie. Do ekipy dołączył brytyjski aktor Hugh Bonneville, wieloletni hrabia Robert Crawley z serialu Downton Abbey - czyli gatunkowe przeciwieństwo brutalnego londyńskiego półświatka. U jego boku pojawia się włoski aktor Michele Morrone, kojarzony przede wszystkim z romantycznymi dramatami.
Według danych z naszej bazy Morrone ma popularność na poziomie 9,68 punktu - drugi najwyższy wynik w całej obsadzie drugiego sezonu, zaraz za główną gwiazdą Jamesem (12,69). Wyprzedza tym samym parę znaną już z pierwszego sezonu - Kayę Scodelario (4,73) i Raya Winstone'a (3,32). Bonneville ma z kolei zaledwie 2,55 punktu, najmniej z całej czwórki - Netflix najwyraźniej postawił u niego nie na aktualną popularność, lecz na gatunkowy kontrast wobec jego utrwalonego wizerunku aktorskiego.
Netflix pokazał też, że inwestuje w serial długoterminowo - trzeci sezon potwierdził już 24 sierpnia, jeszcze przed premierą drugiego. Twórca Guy Ritchie skomentował to słowami, że "ambicje serialu wzrosły, świat się rozszerzył, a konsekwencje mają swoją wagę". Szybkie przedłużenie w połączeniu z odważnym castingiem sugeruje, że Netflix traktuje Dżentelmenów jako markę, którą warto rozwijać w poprzek gatunków, a nie tylko kolejnych sezonów.
Dla widzów oznacza to, że drugi sezon to nie tylko powrót znanych twarzy z londyńskiego półświatka, ale i sprawdzian tego, jak daleko można przesunąć gatunkowo serial, który zaczynał jako prosta gangsterska komedia.