"Gomorra" była dla mnie wybitnym serialem - pewna dziesiątka na dziesięć w gatunku kryminalno-mafijnym. Spin-off "Gomorra: Początki" niestety nie dorównuje poziomowi swojego zdecydowanie lepszego…
"Gomorra" była dla mnie wybitnym serialem - pewna dziesiątka na dziesięć w gatunku kryminalno-mafijnym. Spin-off "Gomorra: Początki" niestety nie dorównuje poziomowi swojego zdecydowanie lepszego poprzednika. Ta historia narodzin rodziny przestępczej, osadzona we Włoszech lat 70., jest pełna przesadnych, pozerskich kreacji aktorskich i scen, które jakby krzyczały: "Patrzcie, to są Włochy lat 70.!". Problem w tym, że wcale nimi nie są. Im bardziej serial się stara, tym mniej przekonująco wypada. W rzeczywistości to mocno sztuczna, rewizjonistyczna produkcja, która ma niewiele wspólnego z ówczesnymi Włochami czy tamtą epoką w ogóle. Efekt jest nieco groteskowy, wręcz satyryczny - zupełnie nie przypomina stonowanego, surowego i przyziemnego arcydzieła, które próbuje naśladować. Podsumowując: toporne podejście i rewizjonizm zatapiają ten serial już w pierwszym odcinku. Jeśli dopiero poznajecie "Gomorrę", polecam raczej oryginalny serial.