Kolejny propagandowy serial. To naprawdę frustrujące... Gdyby 1 lub 2 na 10 seriali miały mieszane pary albo pary gejowskie/lesbijskie, nie narzekałbym, bo to realistyczne i nie sprawiałoby wrażenia…
Kolejny propagandowy serial. To naprawdę frustrujące... Gdyby 1 lub 2 na 10 seriali miały mieszane pary albo pary gejowskie/lesbijskie, nie narzekałbym, bo to realistyczne i nie sprawiałoby wrażenia celowo forsowanego. Ale kiedy dziś 9 na 10 seriali ma mieszane albo gejowskie/lesbijskie pary, to już jest problem. Oznacza to, że forsuje się jakąś agendę i propagandę – a potem mają jeszcze czelność wytykać palcami inne kraje, jak Rosja czy Chiny, oskarżając je o propagandę, podczas gdy w rzeczywistości to właśnie USA i Zachód najaktywniej ze wszystkich stosują i forsują propagandę...