Zacząłem oglądać Scarpettę pewnego wieczoru z niskimi oczekiwaniami, ale okazało się, że jest znacznie lepsza, niż myślałem. Właściwie oglądam ją maratonem i zostaje mi ostatni odcinek. Wiele…
Zacząłem oglądać Scarpettę pewnego wieczoru z niskimi oczekiwaniami, ale okazało się, że jest znacznie lepsza, niż myślałem. Właściwie oglądam ją maratonem i zostaje mi ostatni odcinek. Wiele recenzji w sieci krytykuje retrospekcje i liczbę wątków pobocznych, ale w gruncie rzeczy mają sens, więc warto przy tym zostać. Cała obsada jest bardzo dobra, zwłaszcza Jamie Lee Curtis, która gra przesadnie do szaleństwa, ale jest przy tym świetnie zabawna i dodaje humoru, kiedy jest to potrzebne. Bobby Cannavale zawsze ogląda się świetnie. Nicole Kidman również jest bardzo dobra. Polecam dać temu szansę, możecie być mile zaskoczeni.